Alpy Walijskie

Ze szczytu, który leży w głównej grani alpejskiej i stanowi punkt w granicy między Włochami i Szwajcarią, roztacza się rozległy widok na otaczające nas Alpy Walijskie, Alpy Berneńskie na północy za doliną Rodanu, Francuskie na zachodzie. Widać nawet odległy o 70 km Mont Blanc. Prócz drogi granią Homli, na wierzchołek prowadzą jeszcze inne, ale już znacznie trudniejsze, wręcz nawet karkołomne. Najtrudniejsza z nich pokonuje ogromną, 1200-metrowej wysokości północną ścianę, piekielnie stroma, narażoną na spadające lawiny kamienne. Droga ta (droga oczywiście w sensie alpinistycznym) przebyta została już nawet w zimie, między innymi także przez zespół polskich alpinistów! Wróciwszy do Zermatt i do doliny Nikolai, warto jeszcze zwiedzić sąsiednią, położoną na wschód, wielką dolinę Saas, odgałęziającą się od Nikolaital w miejscowości Stalden. Po dwudziestu trzech kilometrach jazdy doskonałą szosą, prawie na końcu doliny, u stóp czterotysięcznych szczytów grupy Monte Rosa, na wysokości 1800 m znajduje się mała osada Saas-Fee — jedna z najpiękniejszych stacji klimatycznych Alp Walijskich. Saas-Fee jest osadą bardzo małą, liczącą niewiele ponad pół tysiąca mieszkańców. Momentami sprawia wrażenie mieszaniny renomowanego kurortu z niewielką alpejską wsią — obok wielopiętrowych, luksusowych hoteli, stoją tu stare, niekiedy kilkusetletnie, drewniane wiejskie domy.